Bombki czy też bańki, jak kto woli. Wykonane na bazie styropianowej, oklejone papierem toaletowym. Następnie trochę akrylu oraz werniks końcowy nabłyszczający. I proszę, jest miś polarny i lisek.
Po dłuższej przewie w końcu coś nowego. A więc do nowego telefonu musi być etui, a skoro niedługo zima niech będzie renifer. Gruby brązowy filc ze starego kapelusza nadaje się do tego idealnie.
Zaciapane farbą spodnie trzeba było ratować. Tu z pomocą przyszły stare chusty. Kwiaty naszyte na spodnie pochodzą z wełnianej chusty w części pożartej przez mole.