Pokazywanie postów oznaczonych etykietą folk. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą folk. Pokaż wszystkie posty

sobota, 6 sierpnia 2016

Makatka "dzień dobry"

Podobne makatki wisiały przy piecu u mojej babci, gdzie jako małe dziecko jeździłam co roku na wakacje. Z rozrzewnieniem to wspominam, dlatego przy moim piecu nie mogło takiej ozdoby zabraknąć. Na naszej rodzinnej makatce musiały  znaleźć się oczywiście kowaliki, a słówka "te te" to odgłosy jakie te ptaszki wydają. Tak przynajmniej twierdzi mój mały synek.

sobota, 2 maja 2015

Kwiaty

Zaciapane farbą spodnie trzeba było ratować. Tu z pomocą przyszły stare chusty. Kwiaty naszyte na spodnie pochodzą z wełnianej chusty w części pożartej przez mole.   

środa, 11 czerwca 2014

Jeszcze raz

Stary motyw, ale w nowym wcieleniu. Wcześniejsze niestety butki uległy sile czasu, a że motyw kwiatuszków tak mi przypadł do gustu (zarazem przypasował do noszonej garderoby), trzeba było wykonać je jeszcze raz. Na szczęście udało mi się ( i to za niewielkie pieniądze) zakupić następców. Butki są, teraz tylko cieszyć się ich wygodą.

wtorek, 7 maja 2013

Kurze spodnie

Przeszło rok czasu nie mogłam zabrać się za nie. Leżały w szafie odłogiem, ale w końcu skończyłam. Pierwotnie kurki były nadrukowane czerwoną farbą do tkanin. Kolor jaki wybrałam był wymuszony przez plamę jaką miały zakryć. Pomimo, iż kurki świetnie zamaskowały plamę farby olejnej, to niestety same z daleka nie były zbyt widoczne i bledziej przypominały dziwaczne łaty niżeli to, co powinny. Dlatego ów nadruk zahaftowałam. Dodatkowo obie przednie kieszenie oraz jedną tylną (brak fotografii) obszyłam czerwoną muliną. Koniec.

czwartek, 28 marca 2013

sobota, 23 marca 2013

Wiosna na stopach

A oto druga para wiosennych butków. Tak, cena była tak śmiesznie niska więc od razu zakupiłam dwie pary. I tu wykorzystałam dwudziestoparoletnie cekiny, które naszywałam przy zastosowaniu nylonowej nitki. Nie polecam zwykłej bawełnianej, gdyż jest za słaba i najprawdopodobniej szybko pęknie. Teraz tylko czekać aż stopi się śnieg.

piątek, 22 marca 2013

Idzie wiosna

Każda mała dziewczynka musiała mieć strój krakowianki, w tym ja. Mój gorset wyszyty był dokładnie takimi cekinami, a te które tu wykorzystałam to pozostała resztka. Mama zakupiła ja przeszło 20 lat temu w cepelii, a do tego czasu plątały mi się w moim pudełku z koralikami. W każdym razie idzie wiosna, a to obliguje do kolorów. Same tenisówki kupiłam za śmieszną cenę, a drobne kolorowe koraliki wydobyłam z własnych zasobów. Praktyczna rada: wyszywając na tenisówkach najlepiej użyć długiej igły, ja niestety byłam zmuszona do krótszej, gdyż tylko taka mi wąskie uszka i przechodzi przez drobne koraliki.