Pokazywanie postów oznaczonych etykietą haft. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą haft. Pokaż wszystkie posty

piątek, 2 grudnia 2016

Sztruksowa choinka

Grudzień, a więc powoli można myśleć o choince. Kawałek starej sztruksowej spódnicy, miks koralików, kryształków, cekinów i takich tam.

sobota, 8 października 2016

sobota, 6 sierpnia 2016

Makatka "dzień dobry"

Podobne makatki wisiały przy piecu u mojej babci, gdzie jako małe dziecko jeździłam co roku na wakacje. Z rozrzewnieniem to wspominam, dlatego przy moim piecu nie mogło takiej ozdoby zabraknąć. Na naszej rodzinnej makatce musiały  znaleźć się oczywiście kowaliki, a słówka "te te" to odgłosy jakie te ptaszki wydają. Tak przynajmniej twierdzi mój mały synek.

niedziela, 21 grudnia 2014

Tygrysek

Jest już lew, więc pora na tygryska.

Król Lew

W końcu miałam trochę czasu, a że wigilia już za trzy dni to trzeba jak co roku dorobić zabawki na choinkę. W tym raku będzie trochę dzikiej fauny. Zaczynam z górnej półki i jest król Lew.

poniedziałek, 8 grudnia 2014

Lisek

Lisek dla małego liska. Jedna z bluzek w dwu-paku była taka nijaka, a akurat miałam uszkodzone czerwone body o ciekawej fakturze. Obawiam się tylko, że koraliki z których wykonałam oczka oraz nosek zostaną oderwane przez malca i zjedzone. Będę musiała jednak je wyhaftować tak na wszelki wypadek.

czwartek, 27 listopada 2014

Gwiazdka

A oto sposób na starą łuszczącą się gwiazdę. Nawiasem mówiąc dość dziadowsko wykonana już po jednym użyciu zaczęła się sypać, a w dodatku przy wszystkich różnorakich kolorowych ozdobach po prostu nikła na choince. Teraz po modernizacji mam nadzieje, że będzie faktycznie wieńczyć całość. 

czwartek, 26 grudnia 2013

Zwierzaki na święta

Zwierzaki prawie jak muzykanci muzykanci z Bremy. Jest to haft krzyżykowy na podstawie wzoru z niemieckiego pisma Anna lub też (nie pamiętam już dokładnie) z polskiego przedruku tejże gazety. Ów makatka wywieszana jest u nas w każde święta i jak widać Zgaga oczywiście musiała zająć się kokardką starczają w dolnym rogu. Zgodnie ze wzorem zwierzaki powinny znaleźć się na tle choinki, niestety ilość kanwy na to nie pozwoliła. Co do czasopisma Anna, jak tylko znajdę je postaram się zamieścić również skan wzornika.

poniedziałek, 17 czerwca 2013

Laleczka

Ów mierząca sobie ok 22 cm sympatyczna maskotka zapoczątkowała klekną serię laleczek Masakra Toy's. Ta jako jedyna jest ubrana, pozostałe (które na pewno upublicznianie) są nagie. Wszystkie laleczki (łącznie z tą, choć przyodziewek to maskuje) wykonane są na bazie szkieletu z drutu miedzianego i patyków, dzięki czemu maskotka jest sztywna, a stawy zginają się. Całość pokryta jest szara bawełną z niewielkim dodatkiem elastanu. Oczka wyhaftowane. Laleczka na co dzień siedzi na swoim krzesełku z patyków, które niestety gdzieś posiałam.








Tło, na którym prezentuje się laleczka to tylna część okładki czasopisma o kulturze wizualnej GRAFIA nr 4(13) 2005

piątek, 14 czerwca 2013

Dwusuw zasuwa



Kolejna przeróbka kolejnej bluzki o (jak dla mnie) niesympatycznym i agresywnym wręcz odcieniu różu*. Wspomnienia wzięły gorę, więc uwieczniłam nieistniejące już autko moich rodziców sprzed wieków. Przed oczami mam jeszcze tylną kanapę obitą bordową (jak to teraz ładnie się mówi) eko-skórą, rozgrzaną od promieni letniego słońca.

























































* Początek prac nad bluzką. Tu oczywiście i Zgaga. 

wtorek, 4 czerwca 2013

Fik

Kolejne letnie wdzianko wykombinowane z bawełnianych skrawków pozostałych po wcześniejszych przeróbkach. Bluzka na ramiączkach sprezentowana przez mamę, a właściwie jej kolor średnio mi odpowiadał. By złagodzić agresywne (w wymienieniu) działanie owego "różowego" naszyłam aplikacje z zamaskowanym zajczykiem, która doskonale spełnia swoją funkcje. Teraz na pierwszy plan wysuwa się zajczyk fikający na skórce bananowej, a nie kolor samej bluzki. 

wtorek, 7 maja 2013

Kurze spodnie

Przeszło rok czasu nie mogłam zabrać się za nie. Leżały w szafie odłogiem, ale w końcu skończyłam. Pierwotnie kurki były nadrukowane czerwoną farbą do tkanin. Kolor jaki wybrałam był wymuszony przez plamę jaką miały zakryć. Pomimo, iż kurki świetnie zamaskowały plamę farby olejnej, to niestety same z daleka nie były zbyt widoczne i bledziej przypominały dziwaczne łaty niżeli to, co powinny. Dlatego ów nadruk zahaftowałam. Dodatkowo obie przednie kieszenie oraz jedną tylną (brak fotografii) obszyłam czerwoną muliną. Koniec.

sobota, 20 kwietnia 2013

Katzenmusik

Kolejne wcielenie mojej Zgagi zainspirowane tym razem jej uciążliwą miałką (rują). Przy tej bluzce ułatwiłam sobie prace wykorzystując taśmę z cekinami, co zdecydowanie przyspieszyło robotę. Szkoda tylko, że Zgaga nie doceniła mojej pracy i zaczęła obgryzać pojedyncze cekiny, co musiałam później skorygować. Koszt stworzenia owego wdzianka zamknął się dosłownie w 11 zł, gdyż farby do tkani już posiadałam, jaki i bawełnę do wykonania aplikacji. Samą bluzkę zakupiłam w jednym z krakowskich outlet'ów za 5,90 zł, reszta to wartość taśmy.

wtorek, 2 kwietnia 2013

Wołk zubami ściołk

Wyrażenie wołk zubami ściołk zapamiętałam z rosyjskiej bajki o tieriemie (jakoś tak to brzmiało, mogę nie pamiętać zbyt dokładnie, gdyż miałam wtedy raptem 5 lat), a znaczy wilk zębami zgrzyta. Mój wołk przywodzi na myśl szczura. To wina jego skarłowaciałych nóżek, ale tak naprawdę wygląda wołk.

czwartek, 28 marca 2013

sobota, 23 marca 2013

Kot mrr...

A tu taka mała przeróbka metki. Pierwotnie była cała obszyta złotymi cekinami, ale jak na moje oko niezbyt tam pasowały. Świecące blaszki zastąpiłam kocią aplikacją z materiału imitującego skórę, oczy zaś ze szklanych koralików.