Pokazywanie postów oznaczonych etykietą nadruk. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą nadruk. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 5 grudnia 2016

Ho Ho jutro mikołaj

Jutro Mikołaj, a  ja siedzę, piekę i przygotowuje kartki dla naszych sąsiadów. To się zdziwią jutro :D













Kowalika wykonałam w technice linorytu i akwareli, a babeczki to ciasto półkruche z domowej roboty dżemem z jabłek i twarogowej czapki.

niedziela, 29 września 2013

GEOCOINFEST EUROPE 2013 - Prague

Żeby nie było, ze nic nie robię. Ostatnio nie było za bardzo czasu. Klasyka: rodzina, praca, dom i ... mega event w Pradze, trzeba było się przygotować. Dzięki pomocy :D udało man się zamówić specjalne termo aplikacje z logiem Geocaching Polska na drużynowe tshirt'y. Zaletą ów aplikacji jest nie tylko szybkość ich wykonania lecz również trwałość, intensywność barw oraz ich faktura i grubość. Są miłe w dotyku (mięsiste), nie odklejają się w czasie prania i nie pękają.

Bym zapomniała dziękujemy Ewa za pomoc :D



























































































czwartek, 22 sierpnia 2013

Lilie

"Rośnij kwiecie wysoko. Jak pan leży głęboko". To oczywiście Lilie Mickiewicza do których mam jakoś sentyment. Taki nowy pomysł w sam raz na schyłek lata. Mam tylko nadzieje, że jeszcze lato trochę potrwa, gdyż chciałabym wdziać najnowsze dzieło (z powodu pracy i  pięciodniowego urlopu powstające ze trzy tygodnie). 

czwartek, 25 lipca 2013

sobota, 13 lipca 2013

tea time

Archiwalna już bluzka, ale jeszcze ją posiadam i nawet od czasu do czasu nosze po domu. Niestety czerń wypłowiała, a materiał zmechacił się. Co ciekawe, że pomimo prania w pralce oraz zużycia samej bluzki nadruk niewiele ucierpiał. To zasługa niemieckich farb do tkanin, których co dziwne już nigdzie nie można kupić. Jest to pierwszy mój nadruk i liczy sobie na stan obecny jakieś 8 lat z kawałkiem. 

piątek, 14 czerwca 2013

Dwusuw zasuwa



Kolejna przeróbka kolejnej bluzki o (jak dla mnie) niesympatycznym i agresywnym wręcz odcieniu różu*. Wspomnienia wzięły gorę, więc uwieczniłam nieistniejące już autko moich rodziców sprzed wieków. Przed oczami mam jeszcze tylną kanapę obitą bordową (jak to teraz ładnie się mówi) eko-skórą, rozgrzaną od promieni letniego słońca.

























































* Początek prac nad bluzką. Tu oczywiście i Zgaga. 

wtorek, 11 czerwca 2013

Kot chyba po raz ostatni

Kot trupek chyba już ostatni w takim wcieleniu. Moje zapasy szarej bawełny, jak i kłaków uległy wyczerpaniu. Tym razem gabaryty kota pozwoliły na nadrukowanie na bawełnianej bluzce dodatkowej czaszki na ramieniu. I o.

środa, 5 czerwca 2013

Cza-haha

Tym razem stary-nowy pomysł na maskotkę. Wykorzystując fakt, iż kotek mierzy sobie ok 20 cm wysokości mogłam spokojnie wszczepić w niego szkielecik z miedzianego drutu. Teraz kocisko może bez przeszkód przyjmować dowolną pozycje. Poza tym małym szczegółem maskotka to w dalszym ciągu kawałki bawełny z dodatkiem elastanu, silikonowe kłaki oraz nitki. Bluzeczka również z bawełny klasycznie z motywem czachy. Dopełnieniem jest pieszczocha z metalowymi mini ćwiekami. Koniec.

wtorek, 4 czerwca 2013

Bila 8

Zestaw 5 sztuk naszywek z motywem bili 8 finalnie został odsprzedany na jednym z portali aukcyjnych, zaś ta widoczna na (niestety słabej jakości) archiwalnej fotografii ostała się i gdzieś powinna być w moich rzeczach. Jak się uda ją odnaleźć, to na pewno zamieszczę lepsze zdjęcie. Naszywki wykonałam na mięsistej bawełnie farbami do tkanin nakładanych dość grubo. Dzięki warstwowemu nanoszeniu farb całość zrobiła się sztywna, co pozwoliło na wycięcie bili i obmalowanie również krawędzi samej naszywki.

środa, 15 maja 2013

Może morze

Urlop nad ciepłym morzem wykupiony, a więc najwyższa pora na letni motyw*.






































*Po konsultacji mała korekta oka ryby. Wcześniejsze oko wykonane z cekina i koralika niestety ginęło na tle cekinowych łusek. Zastąpiłem je gotowym oczkiem z ruchomą gałką. Sądzę, że lepiej się prezentuje. 

















* A tu nad tym ciepłym morzem. Hurghada (czerwiec, więc jeszcze przed zamieszkami), 40° w cieniu, bajeczna pogoda i moja syrenko-ryba na bluzce.

sobota, 20 kwietnia 2013

Katzenmusik

Kolejne wcielenie mojej Zgagi zainspirowane tym razem jej uciążliwą miałką (rują). Przy tej bluzce ułatwiłam sobie prace wykorzystując taśmę z cekinami, co zdecydowanie przyspieszyło robotę. Szkoda tylko, że Zgaga nie doceniła mojej pracy i zaczęła obgryzać pojedyncze cekiny, co musiałam później skorygować. Koszt stworzenia owego wdzianka zamknął się dosłownie w 11 zł, gdyż farby do tkani już posiadałam, jaki i bawełnę do wykonania aplikacji. Samą bluzkę zakupiłam w jednym z krakowskich outlet'ów za 5,90 zł, reszta to wartość taśmy.

poniedziałek, 25 marca 2013

Kocisko

Po serii dziewczynek Margoth stworzyłam takie zakapturzone kocisko. Obowiązkowa czacha na przodzie oraz pieszczocha z metalowymi ćwiekami. Strach się bać.

poniedziałek, 18 marca 2013

Owocowe nalewacze

Kolejna wersja kota z nalewaczami. Niestety zdjęcie jest słabej jakości, ale w najbliższym czasie, gdy tylko pogoda poprawi się i światło będzie lepsze, wykonam nowe fotografie, które dodam do tego pasta. Na razie cieszmy się tym, co tu mamy. A mamy bawełnianą bluzkę zakupioną w jednym z krakowskich outlet'ów z za dokładnie 5,90 zł. Rysunek analogicznie jak we wcześniejszych tego typu projektów wykonałam markerem z farbą do tkanin. Nawiasem mówiąc taki marker kosztuje ok 11 zł, ale warto sobie sprawić. Jest wydajny, a farba nie spiera się. Obok czarnego są jeszcze inne barwy, ale nie kupowałam i nie wiem jak tamte się sprawują. 

piątek, 15 marca 2013

Czacha

Doszłam do wniosku, że jednak do twarzy Margoth z czaszkami, stąd więc mini sukieneczka ledwo zasłaniająca to i owo z takim nadrukiem. Pieszczocha z metalowymi ćwiekami też musi być. I balerinki wiązane w kostkach.

wtorek, 12 marca 2013

Margoth

W mojej serii Masakra Toy's obok zwierzęcej menażerii swój epizod miała również zombie dziewczynka o imieniu Margoth. Ukazała się ona w kilku (jakby to powiedzieć) stylizacjach, z których żadna nie powtórzyła się. Tak więc każda stanowiła w 100% unikatowy okaz. Dziewczynka analogicznie jak większość maskotek z  Masakra Toy's mierzy sobie ok 13 cm . Tu mamy do czynienia z Margoth z warkoczykami w bluzie z czachą i w glanach. Czachę wykonałam farbami do tkanin, dzięki czemu nie me obaw, że nadruk zetrze czy popęka. Na nadgarstku pieszczocha z miniaturowymi metalowymi ćwiekami. 

niedziela, 10 marca 2013

ThANK you

Czas pochwalić się bluzkami. Oto pierwsza i jednocześnie najstarsza z nich. Samą bluzkę zakupiłam w jednej sieciowych odzieżówek za jakieś grosze na wyprzedaży. Cena była tak niska, że odrazy wzięłam dwie sztuki. Nadruk wykonałam techniką stempla przy użyciu farb do tkanin firmy Pelikan. Niestety nie mogę już ich uświadczyć, a szkoda bo były bardzo dobre. Nie spierały się nawet po praniu w pralce, nie ruszał ich wybielający Ariel oraz nie kruszyły się nawet, gdy farba była położona dość grubo. Te które mam obecnie są niestety gorszę. Sam zaś stempel wycięłam nożykiem introligatorskim z grubego fakturowanego kartony do pasteli. Tak sporządzony stempel najlepiej jest uprzednio zabezpieczyć lakierem do włosów, dzięki czemu ograniczymy wchłanianie przez niego wody. By uzyskać efekt przestrzeni stemplowałam tanki czerwone, a po podeschnięciu farby czarne tak by nachodziły na wcześniejsze. Aby nie dopuścić do zabrudzenia farbą drugiej strony, do bluzki w czasie drukowania włożyłam tekturę. Motyw czołgów oplata cały dół bluzki, zachodząc na siebie, dzięki czemu uzyskałam efekt ciągłej kontynuacji, jeżeli można tak to nazwać.

Etylowy zawrót głowy

O to najnowsza torba na sprawunki zrobiona przeszło 3 miesiące temu na podstawie jeszcze starszego projekciku, który w zasadzie był tylko szybkim szkicem z notatniku (skan obok). Torba niestety po drugiej stronie jest zadrukowana, ale ten feler nadrabia gatunkiem bawełny. Nadruk to w zasadzie rysunek wykonany markerem z farbą do tkanin, dzięki czemu wykonałam go raz dwa, gdyż owy tusz wysycha bardzo szybko dając jednocześnie wyraźny ślad. Sama farba zaś jest niezmywalna, a pranie nawet w pralce jej nie usuwa. Przy fotografowaniu zawsze doskonale wie kiedy i jak się wkomponować.

piątek, 22 lutego 2013

Torby

Bawełniane torby na sprawunki z autorskiej serii Masakra Toy's opatrzone były zarówno zestawem metek papierowych zawierające (min. z informacje jak prać by nie uszkodzić nadruku itp.) oraz jedną haftowaną, wszytą wewnątrz. Jak widać głównym bohaterem zawsze był jakiś zwierzak zombie. Nawiasem mówiąc nadruk był tak trwały, iż potrafił przeżyć samą torbę w nienaruszonym stanie.