Pokazywanie postów oznaczonych etykietą koraliki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą koraliki. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 5 grudnia 2016

Skarpety na łakocie

Skarpety wykonane przeszło rok temu, z myślą to tym właśnie piecu, już na swoim miejscu. Jak widać mikołaj też już jest.

piątek, 4 listopada 2016

sobota, 8 października 2016

niedziela, 28 sierpnia 2016

Bolesławiec

Ceramika z Bolesławca zawsze podobała mi się za jej zdobienia. Ostatnio na Sławkowskiej udało mi się w końcu kupić taki o to dość duży koralik. Cena za niego też była nie mała, gdyż za koralik o średnicy 35 mm musiałam zapłacić 16 zł. Ale co tam. Do tego srebrne elementy i proszę. 

Na święta


Wprawdzie do świąt jeszcze dość spory kawałek czasu, ale powoli można się przygotowywać.

czwartek, 4 sierpnia 2016

Stary zegarek

Po udanej przeprowadzce znowu mogę sobie (prawie) w spokoju dłubać. W trakcie przygotowywania domu do remontu znalazłam w jednej z szuflad stary zegarek bez paska, o dziwo działający, wystarczyło go nakręcić. Tak więc ów znalezisko stało się bazą do naszyjnika. 

czwartek, 17 marca 2016

Pan Kot

Pan Kot to również dzieło małego gałgana, który w czasie karmienia poplamił mi nową bluzkę. A jedynym sposobem ich zatuszowania był duży nadruk. Mniejsze plamki schowały się za gwiazdkami. I tak mamy kota.

środa, 25 listopada 2015

Pajacyk

Tym razem styropianowe kulki zakupiłam w sklepie stacjonarnym, dzięki czemu mogłam się im bliżej przyjrzeć. Wcześniejsze okazały się nieodpowiednie, gdyż składały się z dość dużych kuleczek styropiany przez co były miękkie i ulegały wszelkim uszkodzeniom. Aby wygładzić ich powierzchnie musiałam je okleić papierem. Te zaś są zbite oraz twarde i nie potrzebowałam ich korygować. I tak powstał świąteczny pajacyk. Jest on dość duży, gdyż mierzy sobie prawie 22 cm, ale dzięki zastosowanym materiałom jest bardzo lekki i nie powinien zbytnio obciążać gałązki żywej choinki. 

wtorek, 23 grudnia 2014