Pokazywanie postów oznaczonych etykietą stempel. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą stempel. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 24 grudnia 2013

Wilk morski

A tu mamy kolejny przykład praktycznego wykorzystania pracy magisterskiej w życiu codziennym. Jak widać owa praca jest niezbędna, aby zaplanować np. nadruk na bluzkę. Rach ciach ...









































... ogonek z fakturowanej bawełny ...


















































... trochę koralików oraz filcu i ...












... gotowe. Nic proszonego. 

czwartek, 22 sierpnia 2013

Lilie

"Rośnij kwiecie wysoko. Jak pan leży głęboko". To oczywiście Lilie Mickiewicza do których mam jakoś sentyment. Taki nowy pomysł w sam raz na schyłek lata. Mam tylko nadzieje, że jeszcze lato trochę potrwa, gdyż chciałabym wdziać najnowsze dzieło (z powodu pracy i  pięciodniowego urlopu powstające ze trzy tygodnie). 

czwartek, 25 lipca 2013

niedziela, 10 marca 2013

ThANK you

Czas pochwalić się bluzkami. Oto pierwsza i jednocześnie najstarsza z nich. Samą bluzkę zakupiłam w jednej sieciowych odzieżówek za jakieś grosze na wyprzedaży. Cena była tak niska, że odrazy wzięłam dwie sztuki. Nadruk wykonałam techniką stempla przy użyciu farb do tkanin firmy Pelikan. Niestety nie mogę już ich uświadczyć, a szkoda bo były bardzo dobre. Nie spierały się nawet po praniu w pralce, nie ruszał ich wybielający Ariel oraz nie kruszyły się nawet, gdy farba była położona dość grubo. Te które mam obecnie są niestety gorszę. Sam zaś stempel wycięłam nożykiem introligatorskim z grubego fakturowanego kartony do pasteli. Tak sporządzony stempel najlepiej jest uprzednio zabezpieczyć lakierem do włosów, dzięki czemu ograniczymy wchłanianie przez niego wody. By uzyskać efekt przestrzeni stemplowałam tanki czerwone, a po podeschnięciu farby czarne tak by nachodziły na wcześniejsze. Aby nie dopuścić do zabrudzenia farbą drugiej strony, do bluzki w czasie drukowania włożyłam tekturę. Motyw czołgów oplata cały dół bluzki, zachodząc na siebie, dzięki czemu uzyskałam efekt ciągłej kontynuacji, jeżeli można tak to nazwać.