Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ozdoby. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ozdoby. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 3 grudnia 2017

Wieniec

Ponieważ zawsze robiłam wieńce z igliwia lub też z tui,  więc czas na małą odmianę. Malowana wiklina, trochę tui z ogrodu plus moje ulubione suszone dodatki i gotowe. Teraz czekamy na Mikołaja.

piątek, 10 marca 2017

środa, 28 grudnia 2016

Stroik z formy do babki

Z pomocą na brak pomysłu na stroik przyszła dawno nie używana forma na babkę. Wieniec z tui umieściłam w formie, trochę orzechów, babek, szyszek oraz gwiazdki z papieru czyli tego co pozostało mi z dużego wieńca. Do ozdoby wykorzystałam też wykrojniki do ciastek z Ikei oraz stare świeczki, które spoiłam gumką recepturką i włożyłam w kominek formy. Dzięki umieszczeniu stroika w formię można go bardzo łatwo przenosić, trzeba tylko pamiętać o świeczkach, które należy wcześniej wyjąć. W przeciwnym wypadku wypadną druga stroną.

wtorek, 27 grudnia 2016

środa, 21 grudnia 2016

Lampion ze słoja


Po dużych oliwkach pozostały mi takie dość obszerne słoje. Do przetworów (dżemów i przecierów) nie bardzo się nadają, ale w sam raz na coś takiego. Górną część z gwintem obwiązałam bawełnianym sznurkiem, a jego początek i końcówkę przykleiłam, aby całość mocno trzymała się. Do wnętrza włożyłam świeczkę w szkle oraz orzechy, szyszki i takie tam. Były jeszcze malutkie gałązki świerku karłowatego, ale tym to już wcześniej zajął się mój kot - pełnoetatowy dekorator wnętrz. Ów lampion jest dwu sezonowy, gdyż po świętach szyszki i orzech zamienię na muszelki, szklane kulki i kamyki. Zaś sznurek z gwiazdką i drewnianymi guzikami na przywieszkę z bursztynów i marynistycznymi elementami.

poniedziałek, 19 grudnia 2016

Wieniec

Na wieniec już czas, ale jak go tu przygotować, gdy nigdzie nie mogę dostać wieńca z igliwia. Oczywiście w rozsądnej cenie. Z pomocą przyszedł mąż, a raczej jego jesienne przycinanie tuj, których gałęzi mamy pod dostatkiem. Z taką ilością można by zmajstrować nie jeden a 20 sztuk i jeszcze by zostało.
Do zaplecenia wieńca i osadzenia ozdób użyłam tylko drutu, aby po świętach można było go spokojnie skompostować.
Wieniec finalnie został zawieszony na starych drzwiach od wiatrołapu oraz został wzbogacony o czerwone owoce otrzymane od sąsiadki.

piątek, 2 grudnia 2016

Sztruksowa choinka

Grudzień, a więc powoli można myśleć o choince. Kawałek starej sztruksowej spódnicy, miks koralików, kryształków, cekinów i takich tam.

sobota, 6 sierpnia 2016

Makatka "dzień dobry"

Podobne makatki wisiały przy piecu u mojej babci, gdzie jako małe dziecko jeździłam co roku na wakacje. Z rozrzewnieniem to wspominam, dlatego przy moim piecu nie mogło takiej ozdoby zabraknąć. Na naszej rodzinnej makatce musiały  znaleźć się oczywiście kowaliki, a słówka "te te" to odgłosy jakie te ptaszki wydają. Tak przynajmniej twierdzi mój mały synek.

środa, 25 listopada 2015

Pajacyk

Tym razem styropianowe kulki zakupiłam w sklepie stacjonarnym, dzięki czemu mogłam się im bliżej przyjrzeć. Wcześniejsze okazały się nieodpowiednie, gdyż składały się z dość dużych kuleczek styropiany przez co były miękkie i ulegały wszelkim uszkodzeniom. Aby wygładzić ich powierzchnie musiałam je okleić papierem. Te zaś są zbite oraz twarde i nie potrzebowałam ich korygować. I tak powstał świąteczny pajacyk. Jest on dość duży, gdyż mierzy sobie prawie 22 cm, ale dzięki zastosowanym materiałom jest bardzo lekki i nie powinien zbytnio obciążać gałązki żywej choinki. 

środa, 18 listopada 2015

Miś polarny i lisek

Bombki czy też bańki, jak kto woli. Wykonane na bazie styropianowej, oklejone papierem toaletowym. Następnie trochę akrylu oraz werniks końcowy nabłyszczający. I proszę,  jest miś polarny i lisek.