sobota, 23 marca 2013

Wiosna na stopach

A oto druga para wiosennych butków. Tak, cena była tak śmiesznie niska więc od razu zakupiłam dwie pary. I tu wykorzystałam dwudziestoparoletnie cekiny, które naszywałam przy zastosowaniu nylonowej nitki. Nie polecam zwykłej bawełnianej, gdyż jest za słaba i najprawdopodobniej szybko pęknie. Teraz tylko czekać aż stopi się śnieg.

piątek, 22 marca 2013

Idzie wiosna

Każda mała dziewczynka musiała mieć strój krakowianki, w tym ja. Mój gorset wyszyty był dokładnie takimi cekinami, a te które tu wykorzystałam to pozostała resztka. Mama zakupiła ja przeszło 20 lat temu w cepelii, a do tego czasu plątały mi się w moim pudełku z koralikami. W każdym razie idzie wiosna, a to obliguje do kolorów. Same tenisówki kupiłam za śmieszną cenę, a drobne kolorowe koraliki wydobyłam z własnych zasobów. Praktyczna rada: wyszywając na tenisówkach najlepiej użyć długiej igły, ja niestety byłam zmuszona do krótszej, gdyż tylko taka mi wąskie uszka i przechodzi przez drobne koraliki. 

czwartek, 21 marca 2013

Króliczek na święta

Idą święta, więc króliczek nawet zombie jest adekwatnym stworzonkiem, aby je teraz zaprezentować. Jak reszta mojej menażerii mieszkająca w pudełkach i ów króliczek otrzymał stryczek. Również i on dla lepszej wygody oraz by nigdzie "nie uciekał" zastał umocowany do kartonika przy użyciu drucików. W przeciwieństwie do pozostałych maskotek z serii Masakra Toy's króliczek (a może zajączek, teraz sama już nie wiem) jest dość skromnych gabarytów, gdyż mierzy sobie raptem 8 cm i to z wydatnymi uszami.

środa, 20 marca 2013

Sztruksowe gacie sztruksowego kota

Sztruksowe kocisko w sztruksowych gaciach powstał z inicjatywy dużych zielonych guzików. Gdy natrafiłam na nie wydały mi się tak ładne, że istnym marnotrawstwem byłoby nie wykorzystanie ich. Nawiasem mówiąc mam w zapasie dodatkową parę, więc z dużym prawdopodobieństwem coś jeszcze się zrodzi. Pierwotnie kot miał latać w samym sweterku udzieranym własnoręcznie na drutach lecz po przeróbkach spódnicy pozostało mi odrobinę zielonego sztruksu. Dzięki temu kot nie świeci zadkiem, a przy okazji ma lepszą prezencje. 

wtorek, 19 marca 2013

Podkładki pod kubas

Dla każdego kawosza niezbędnym elementem jest nie tylko odpowiedni kubas lecz również podkładki pod niego. Musi stać stabilnie, nie ślizgać się i takie tam. Owe właśnie cudeńka projektu mojego syna otrzymałam z okazji 8 marca. Jest ozdobna kurka, gdyż takie chce w przyszłości hodować oraz wilczur, marzenie syna. Naturalnie Zgaga wyraziła się gestem bardzo sugestywnym co myśli o zakupie. Pas. 

poniedziałek, 18 marca 2013

Owocowe nalewacze

Kolejna wersja kota z nalewaczami. Niestety zdjęcie jest słabej jakości, ale w najbliższym czasie, gdy tylko pogoda poprawi się i światło będzie lepsze, wykonam nowe fotografie, które dodam do tego pasta. Na razie cieszmy się tym, co tu mamy. A mamy bawełnianą bluzkę zakupioną w jednym z krakowskich outlet'ów z za dokładnie 5,90 zł. Rysunek analogicznie jak we wcześniejszych tego typu projektów wykonałam markerem z farbą do tkanin. Nawiasem mówiąc taki marker kosztuje ok 11 zł, ale warto sobie sprawić. Jest wydajny, a farba nie spiera się. Obok czarnego są jeszcze inne barwy, ale nie kupowałam i nie wiem jak tamte się sprawują. 

piątek, 15 marca 2013

Baletnica

Tak musiało się stać. Robiąc wcześniejsze stylizacje Margoth i przywdziewając im balerinki wpadłam na pomysł stworzenia baletnicy. I proszę o to jest. Oczywistą oczywistością było, że w czerni najlepiej się zaprezentuje. Kostium pod paczką (spódniczką) jest jednoczęściowy, tzn. gatki i bluzka stanowią jedność. Samą zaś paczkę, czy też tutu (zwał jak zwał) wykonałam z ozdobnej gumki z koronką.Ta samą gumkę używałam do wykończeń trumienek.