środa, 15 maja 2013

Może morze

Urlop nad ciepłym morzem wykupiony, a więc najwyższa pora na letni motyw*.






































*Po konsultacji mała korekta oka ryby. Wcześniejsze oko wykonane z cekina i koralika niestety ginęło na tle cekinowych łusek. Zastąpiłem je gotowym oczkiem z ruchomą gałką. Sądzę, że lepiej się prezentuje. 

















* A tu nad tym ciepłym morzem. Hurghada (czerwiec, więc jeszcze przed zamieszkami), 40° w cieniu, bajeczna pogoda i moja syrenko-ryba na bluzce.

wtorek, 7 maja 2013

Kurze spodnie

Przeszło rok czasu nie mogłam zabrać się za nie. Leżały w szafie odłogiem, ale w końcu skończyłam. Pierwotnie kurki były nadrukowane czerwoną farbą do tkanin. Kolor jaki wybrałam był wymuszony przez plamę jaką miały zakryć. Pomimo, iż kurki świetnie zamaskowały plamę farby olejnej, to niestety same z daleka nie były zbyt widoczne i bledziej przypominały dziwaczne łaty niżeli to, co powinny. Dlatego ów nadruk zahaftowałam. Dodatkowo obie przednie kieszenie oraz jedną tylną (brak fotografii) obszyłam czerwoną muliną. Koniec.

poniedziałek, 22 kwietnia 2013

Reniferu

Polowanie na reniferu w przestworzach rozpoczęte. W tym przypadku wykorzystałam moją wakacyjną bluzkę na której w paru miejscach zrobiły się małe dziurki, a jedynym sensownym rozwiązaniem były aplikacje. Szczęśliwie ratowanie wdzianka zbiegło się z opracowaniem motywu reniferu, który chciałam przenieść na jakąś bluzkę. I oto jest. Dwie pieczenie na jednym ogniu. Naturalnie Zgaga również musi się zaprezentować, ale tego jej odmówić nie mogę.

sobota, 20 kwietnia 2013

Katzenmusik

Kolejne wcielenie mojej Zgagi zainspirowane tym razem jej uciążliwą miałką (rują). Przy tej bluzce ułatwiłam sobie prace wykorzystując taśmę z cekinami, co zdecydowanie przyspieszyło robotę. Szkoda tylko, że Zgaga nie doceniła mojej pracy i zaczęła obgryzać pojedyncze cekiny, co musiałam później skorygować. Koszt stworzenia owego wdzianka zamknął się dosłownie w 11 zł, gdyż farby do tkani już posiadałam, jaki i bawełnę do wykonania aplikacji. Samą bluzkę zakupiłam w jednym z krakowskich outlet'ów za 5,90 zł, reszta to wartość taśmy.

środa, 17 kwietnia 2013

Taki sobie kotek

A teraz taki kotek bez twarzy. Klasycznie wnętrzności z włókniny do zewnętrznych filtrów dla rybek, czarna i biała bawełna z dodatkiem elastanu.